|
|
Piotr Celiński,  16 grudnia 2008 Ten tekst powstał na moim blogu Andy Patagonia 2008 i został stamtąd skopiowany z zachowaniem daty wpisu.
Zmieniono nam czas wylotu do Buenos i mam trochę czasu. Wrócę więc do trekkingów i wrażeń bardziej ogólnych.
Zarówno w Chile jak i Argentynie w Parkach Narodowych nie wolno śmiecić, wszystko trzeba zabrać ze sobą. I tak
Piotr Celiński,  15 grudnia 2008 Ten tekst powstał na moim blogu Andy Patagonia 2008 i został stamtąd skopiowany z zachowaniem daty wpisu.
Dziś oglądaliśmy lodowiec Perito Moreno. Niestety jest on udostępniony do oglądania w „argentyński” sposób. Dojazd na miejsce, 40 ARS od cudzoziemca (12 od Argentyńczyka), godzinny rejs stateczkiem pod czołem (35 ARS) i ogrodzona ścieżka długości kilkuset metrów
Piotr Celiński,  15 grudnia 2008 Ten tekst powstał na moim blogu Andy Patagonia 2008 i został stamtąd skopiowany z zachowaniem daty wpisu.
Wczoraj zakończyliśmy 3.5 dniowy trekking pod Cerro Torre („Krzyk kamienia” Herzoga) i Fitz Roy. Wiele nowych wrażeń, choć poprzedni trekking jeszcze nie do końca opisany. Najpierw liczby. 3.5 dnia, 69 km w poziomie, 4200 m. podejść. Średnia
Piotr Celiński,  10 grudnia 2008 Ten tekst powstał na moim blogu Andy Patagonia 2008 i został stamtąd skopiowany z zachowaniem daty wpisu.
Umieściłem 3 zaległe zdjęcia ” 2 w poście „Laguna Toncek” i jedno w „Cerro Tronador”. Chyba trzeba znow wziąć się za obróbkę RAWów w aparacie.
Jeszcze kilka wrażeń z Torres del Paine. Aby zobaczyć te skalne wieże,
Piotr Celiński,  9 grudnia 2008 Ten tekst powstał na moim blogu Andy Patagonia 2008 i został stamtąd skopiowany z zachowaniem daty wpisu.
Dziś krótko, bo za chwile zamykają tę kafejkę internetowa. W górach byliśmy 6 dni, z tego 4 trekking z plecakiem, 1 wycieczka na lekko i ostatni dzisiejszy ” trochę odpoczynku, powrotny rejs po jeziorze Grey, z przepłynięciem
Piotr Celiński,  3 grudnia 2008 Ten tekst powstał na moim blogu Andy Patagonia 2008 i został stamtąd skopiowany z zachowaniem daty wpisu.
Dotarliśmy do Puerto Natales. To małe miasteczko w Chile, które jest początkiem każdej drogi do Torres del Paine. Przejazd autobusem z El Calafate zajął nam ponad 6 godzin i nie było już możliwości pojechania dziś w góry.
Piotr Celiński,  2 grudnia 2008 Ten tekst powstał na moim blogu Andy Patagonia 2008 i został stamtąd skopiowany z zachowaniem daty wpisu.
Lot z Bariloche do El Calafate jest bardzo atrakcyjny. Po starcie, o ile siedzi się po prawej stronie można podziwiać Andy. Widok jest wspaniały. O tej porze roku południowe stoki pokrywa śnieg, a północne są od niego
Piotr Celiński,  1 grudnia 2008 Ten tekst powstał na moim blogu Andy Patagonia 2008 i został stamtąd skopiowany z zachowaniem daty wpisu.
Dziś rano, a właściwie wczoraj wyruszyliśmy z zamiarem przeprowadzenia kolejnej wycieczki górskiej w okolicach Cerro Tronador. Wyjechaliśmy dosyć wcześnie, bo do pokonania było ponad 100 km.
Cerro Tronador leży na terenie Parku Narodowego Nahuel Huapi. Ostatnie 30
Piotr Celiński,  1 grudnia 2008 Ten tekst powstał na moim blogu Andy Patagonia 2008 i został stamtąd skopiowany z zachowaniem daty wpisu.
30 listopada wreszcie górska wycieczka. Wyjeżdżamy ok 20 km za Bariloche i ruszamy w kierunku schroniska Frey leżącego nad jeziorem Laguna Toncek. Droga wiedzie początkowo przez pozostałości po spalonym lesie i pnie się trawersem coraz wyżej nad
Piotr Celiński,  1 grudnia 2008 Ten tekst powstał na moim blogu Andy Patagonia 2008 i został stamtąd skopiowany z zachowaniem daty wpisu.
Jedną z atrakcji opisywanych przez przewodniki w Patagonii jest droga siedmiu jezior. Droga ma numer 234 i wiedzie przez jedne z najpięknieszych zakątków Lake District. Tak jak wiele mniej ważnych dróg, jest to droga szutrowa. 29 listopada
|