Tag: geech

Geech – Chennek

Wychodzimy rano o 7:40. Jest jeszcze chłodno. Wieje wiatr. Mamy dzięki temu chłodzenie. Zostawiamy po lewej stronie nasz wczorajszy szczyt – Imet Gogo. Pomiędzy nim a pozostałą częścią płaskowyżu jest dolina. Schodzimy na skraj płaskowyżu, nad przepaścią. Tu zatrzymujemy się na chwilę, aby ruszyć dalej wzdłuż uskoku.

Sankaber – Geech

Sankaber – Geech

Po śniadaniu i zapakowaniu bagaży ruszamy w drogę. Workie prowadzi nas ścieżką wzdłuż skaju przepaści. Dopisuje nam piękna pogoda. Czuć żar afrykańskiego słońca, jednak nie jest aż tak bardzo gorąco. Przekroczyliśmy wysokość 3000 m. npm, dzięki czemu temperatura nie jest tak wysoka, jak niżej.
Dookoła nas hasają stada dzelad. Można spokojne zatrzymać się i zrobić kilka fajnych zdjęć. Samce prezentują się dużo bardziej okazale niż samice. Samce są dużo większe i mają długie, piękne futro oraz okazałe grzywy. W przerwach pomiędzy skubaniem trawy do jedzenia, wzajemnym iskaniem i seksem lubią sobie usiąść i pokazywać się całemu światu, jakie to są piękne. No i takie są ;).