StatPress

Odwiedzin dzisiaj:28
Gości online:0
Wszystkich odwiedzin
od 27 kwi 2009:
20276

Jutro w drogę do domu

Ten tekst powstał na moim blogu Ladakh 2007 i został stamtąd skopiowany z zachowaniem daty wpisu.
Khajuraho obejrzeliśmy w całości. Dziś rano zrobiliśmy wycieczkę do wodospadów Raneh, ok 20 km. od Khajuraho. Krajobraz jest niesamowity. Rzeka Ken przebija się przez skały magmowe głębokim wąwozem, którego częścią jest krater wygasłego wulkanu. Bardzo piękne widoki. Wycieczka krótka, ale [...]

Khajuraho

Ten tekst powstał na moim blogu Ladakh 2007 i został stamtąd skopiowany z zachowaniem daty wpisu.
No to mamy to, czego chcieliśmy. Zamiast przyjemnego chłodu Leh wściekle gorące Khajuraho. Ceny w knajpkach i hotelach prawie dwukrotnie większe. Typowy indyjski smrodek, naganiaczy chcących sprzedać cokolwiek, choćby czarną żarówkę.
Żeby cokolwiek zwiedzać trzeba być na miejscu tuż po wschodzie [...]

Przeloty, przeloty

Ten tekst powstał na moim blogu Ladakh 2007 i został stamtąd skopiowany z zachowaniem daty wpisu.
Po raz piewszy w Indiach podróżuję jak “biały człowiek” (pomijając wyjazd służbowy). Jest to całkiem wygodne. Z Delhi do Leh i z powrotem do Delhi lecieliśmy liniami Jet Airways. To prywatny przewoźnik, nastawiony, z tego co mogłem się zorientować, na [...]

Wrażenia z trekkingu

Ten tekst powstał na moim blogu Ladakh 2007 i został stamtąd skopiowany z zachowaniem daty wpisu.
Trekking w dolinie Markha jest jednym z najczęściej wybieranych i najprostszych trekkingów w Ladakhu. Trasa jest bardzo piękna, jeżeli chodzi o krajobrazy. Ponadto, wielbiciele zabytków oraz buddyści znajdą wiele starych klasztorów (gomp) na trasie. Gompy często położone są w takich [...]

Trekking - pierwsze wrażenia

Ten tekst powstał na moim blogu Ladakh 2007 i został stamtąd skopiowany z zachowaniem daty wpisu.
Dzisiaj wróciliśmy do Leh. Trekking zajął nam 9 dni. Na dokładniejsze opisy przyjdzie czas. Dziś parę zdań na gorąco.
Dla dwojga osób z naszej grupy był to pierwszy w życiu trekking w górach. Od razu w Himalajach.
Każdy z nas na [...]

Pangong Tso

Ten tekst powstał na moim blogu Ladakh 2007 i został stamtąd skopiowany z zachowaniem daty wpisu
Wczoraj pojechaliśmy nad Pangong Tso. To bardzo długie i wąskie jezioro na granicy indyjsko – chińskiej. Tak naprawdę jezioro położone jest w Tybecie. Wysokość lustra wody to 4240 m. npm.
Obszar jest silnie zmilitaryzowany, na dojazd do jeziora potrzebne jest pozwolenie, [...]

Lamayuru, Alchi, Likir

Ten tekst powstał na moim blogu Ladakh 2007 i został stamtąd skopiowany z zachowaniem daty wpisu.
O 6:30 rano wyjechaliśmy na wycieczkę. Przeznaczyliśmy ten dzień na zwiedzanie, a w sumie cały czas poruszamy się w okolicach 3500 m. npm. Organizm chyba już wie, że ma produkować czerwone krwinki na akord.
Na początku pojechaliśmy do odległego o ponad [...]

Leh i okolice, dzień drugi

Ten tekst powstał na moim blogu Ladakh 2007 i został stamtąd skopiowany z zachowaniem daty wpisu.
Zadziwiająco dobrze przebiega aklimatyzacja. Łaziliśmy dziś do różnych zabytków położonych na okolicznych górach i było OK. Oczywiście oddech nie taki jak niżej, ale nie ma żadnych niepokojących objawów. No ale jesteśmy jeszcze dosyć nisko. Podczas trekkingu osiągniemy wysokość 5200 m. [...]

Leh, dzień pierwszy

Ten tekst powstał na moim blogu Ladakh 2007 i został stamtąd skopiowany z zachowaniem daty wpisu.
Po pobudce o 2:30 pojechaliśmy na lotnisko. Okazało się, że regulamin sobie a rzeczywistość sobie i na trasie do Leh wolno mieć jednak bagaż podręczny. Z nadbagażem też się udało. Wrzuciliśmy nasze wory na wagę, ta zaczęła od 101.7, aby [...]

Delhi

Ten tekst powstał na moim blogu Ladakh 2007 i został stamtąd skopiowany z zachowaniem daty wpisu.
Nadbagaż nie byż problemem. Na szczęście miła pani na odprawie nie zwróciła uwagi na te kilka kilogramów. Do Leh też powinno się udać…
Dziś niedziela, więc mieliśmy problemy z wymianą pieniędzy. Na szczęście udało się to załatwić. Mamy teraz dużo papierków [...]